W południowych lasach Polski żyły dwie watahy, a mianowicie White i Black. W watasze White wilki były umaszczenia czarnego, szarego, brązowego, czyli wszystkie oprócz białego. Natomiast w Black wilki były tylko umaszczenia czarnego lub mocno szarego. Te watahy nie lubiały się. Niezwykłe było to że wszystkie wilczyce urodziły w tym samym czasie szczeniaki.
Samica alfa ( Vadera ) urodziła dwa szczeniaki, czyli Kirali i Arona. Kirali byla biała jak śnieg a Aron czarny jak mrok.
Aron
Kirali
Było ciemno. Nic nie widziałam. Ale czułam że ktoś w pobliżu jest. Nagle to coś mnie przytuliło. Było przyjemnie do pory gdy nie zbliżyło się coś puszystego. Po paru dniach otworzyłam oczy i ujrzałam mego czarnego brata Arona i Vaderę, moją matkę. Nagle Aron rzucił się na mnie, ugryzł mnie w ucho i powiedział.
- Mam cię!
- Ałaaa!!! Mamoo! Ratunku!!!
Vadera ugryzła mojego brata w ogon a on się cofnął i powiedział.
- Ałłł... To bolało.
- Należało ci się. - warknęłam.
- Po prostu ćwiczyłem polowanie. - powiedział.
- Ta ... na pewno. - rzuciłam.
- Uspokójcie się obydwoje. -warknęła moja mama.
Od tamtej pory siedziałam cicho do najbliższego posiłku, gdy mój brat cały czas wył.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz