Przepraszam za to, że nie powiedziałam do której należą Aron, Kirali i Vadera watahy. Więc oni należą do White. A te Kirali na środku poprzedniego postu oznacza, że właśnie ten wilk opowiada. Jeszcze jedna ciekawostka, Vadera była szarą wilczycą. :)
Aron
Następnego dnia gdy się obudziłem zobaczyłem, że mojej matki nie ma w jaskini i jestem sam z Kirali. Obudziłem ją i zapytałem.
- Hej, wiesz gdzie jest Vadera?
- Poszła gdzieś.- oznajmiła.
Chwilkę później przyszła Vadera i jakiś czarny wilk. Następnie powiedziała.
- To jest wasz ojciec i przywódca stada Emas.- powiedziała Vadera.
Eams obwąchał mnie i Kirali następnie powiedział że jest naszym ojcem i przywódcą stada. Czyli moi rodzice byli alfami w stadzie. Vadera zapytała.
- Jesteście już dość duzi. Czy byście chcieli wyjść z jaskini i porozglądać się?
Ja na to powiedziałem.
- Tak, tak, tak...- powiedziałem radosnym głosem.
Kirali też się zgodziła. Więc całą rodziną wyszliśmy na zewnątrz.
Kirali
Na zewnątrz było tak jasno, że nawet łzawiły mi oczy. Po paru minutach łzy przestały się lać i mogłam normalnie patrzeć. Ujrzałam wilki. Duże i małe. Nagle wszyscy rzucili na mnie wzrok, a później na mego brata.
czwartek, 3 lipca 2014
środa, 2 lipca 2014
Wybrani cz.1
Wprowadzenie
W południowych lasach Polski żyły dwie watahy, a mianowicie White i Black. W watasze White wilki były umaszczenia czarnego, szarego, brązowego, czyli wszystkie oprócz białego. Natomiast w Black wilki były tylko umaszczenia czarnego lub mocno szarego. Te watahy nie lubiały się. Niezwykłe było to że wszystkie wilczyce urodziły w tym samym czasie szczeniaki.
Samica alfa ( Vadera ) urodziła dwa szczeniaki, czyli Kirali i Arona. Kirali byla biała jak śnieg a Aron czarny jak mrok.
Kirali
Aron
Kirali
Było ciemno. Nic nie widziałam. Ale czułam że ktoś w pobliżu jest. Nagle to coś mnie przytuliło. Było przyjemnie do pory gdy nie zbliżyło się coś puszystego. Po paru dniach otworzyłam oczy i ujrzałam mego czarnego brata Arona i Vaderę, moją matkę. Nagle Aron rzucił się na mnie, ugryzł mnie w ucho i powiedział.
- Mam cię!
- Ałaaa!!! Mamoo! Ratunku!!!
Vadera ugryzła mojego brata w ogon a on się cofnął i powiedział.
- Ałłł... To bolało.
- Należało ci się. - warknęłam.
- Po prostu ćwiczyłem polowanie. - powiedział.
- Ta ... na pewno. - rzuciłam.
- Uspokójcie się obydwoje. -warknęła moja mama.
Od tamtej pory siedziałam cicho do najbliższego posiłku, gdy mój brat cały czas wył.
W południowych lasach Polski żyły dwie watahy, a mianowicie White i Black. W watasze White wilki były umaszczenia czarnego, szarego, brązowego, czyli wszystkie oprócz białego. Natomiast w Black wilki były tylko umaszczenia czarnego lub mocno szarego. Te watahy nie lubiały się. Niezwykłe było to że wszystkie wilczyce urodziły w tym samym czasie szczeniaki.
Samica alfa ( Vadera ) urodziła dwa szczeniaki, czyli Kirali i Arona. Kirali byla biała jak śnieg a Aron czarny jak mrok.
Aron
Kirali
Było ciemno. Nic nie widziałam. Ale czułam że ktoś w pobliżu jest. Nagle to coś mnie przytuliło. Było przyjemnie do pory gdy nie zbliżyło się coś puszystego. Po paru dniach otworzyłam oczy i ujrzałam mego czarnego brata Arona i Vaderę, moją matkę. Nagle Aron rzucił się na mnie, ugryzł mnie w ucho i powiedział.
- Mam cię!
- Ałaaa!!! Mamoo! Ratunku!!!
Vadera ugryzła mojego brata w ogon a on się cofnął i powiedział.
- Ałłł... To bolało.
- Należało ci się. - warknęłam.
- Po prostu ćwiczyłem polowanie. - powiedział.
- Ta ... na pewno. - rzuciłam.
- Uspokójcie się obydwoje. -warknęła moja mama.
Od tamtej pory siedziałam cicho do najbliższego posiłku, gdy mój brat cały czas wył.
Witam :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)